port morski nad zalewem wiślanym

» Informacje » Port Nowa Pasłęka Port Nowa Pasłęka. Na mapach: 54°25′34″N 19°44′45″E / 54.42611, 19.74583. Port Nowa Pasłęka – mały port morski nad Zalewem Wiślanym na Warmii, położony w woj. warmińsko-mazurskim, w osadzie Ujście. Leży na kanale odchodzącym od rzeki Pasłęki, który wpada do zalewu. Położenie Beneficjentem przekopu ma być - obok portów nad Zalewem Wiślanym - przede wszystkim port w Elblągu. Obecnie jest to przedsięwzięcie komunalne. "Dziś z dumą możemy mówić, że Puck – położony nad zatoka pucką przy ujściu rzeki Walewki. W okresie międzywojennym jedyny port morski polski do czasów wybudowania Gdyni. Współcześnie port rybacki i przystań jachtowa. Ustka – port rybacki i niewielki port rybacki. Mieści się tutaj Stocznia produkująca łodzie rybackie i niewielkie jednostki patrolowe dla PRO. Tolkmicko Trzytysięczne miasteczko, największy port nad Zalewem Wiślanym. Tramwajem wodnym można popłynąć do Krynicy Morskiej. Do zwiedzenia: Gotycki Kościół Parafialny z XV w., Grodzisko Staropruskie, tzw. Wały Tolkmita, układ urbanistyczny miasta z zachowanymi fragmentami zabudowy z przełomu XIX i XX w. oraz elementami dawnych fortyfikacji miejskich. Jest to także rejs Domki nad Zalewem Kompleks rekreacyjno - wypoczynkowy Nieporęt - Pilawa ในเนียโปเรงต์ – จองพร้อมการรับประกันราคาดีที่สุด! อ่านความคิดเห็น 51 รายการ และ Booking.com มีภาพถ่ายมากกว่า 12 ภาพ Mann Flirtet Ständig Mit Anderen Frauen. Wszyscy z utęsknieniem czekamy na dobrą pogodę, która chyba w końcu nadchodzi. Nasze myśli biegną już ku zbliżającej się majówce i wakacjom. Jeśli nie masz jeszcze na nie planów, to polecamy Ci wycieczkę nad Zalew Wiślany, który nazywany jest czasem największą laguną północnej Europy. Zlokalizujesz go na mapie w połowie drogi między Gdańskiem a Mazurami. Jeśli skorzystasz z naszego planu, to zobaczysz wąski cypel lądu oddzielającego Bałtyk od Zalewu oraz plaże i miejscowości położone na południowym brzegu laguny. Spędzając 3 słoneczne dni wokół Zalewu Wiślanego, nie tylko poczujesz morską bryzę, ale udając się na południe na Wysoczyznę Elbląską, dotrzesz na cichą plażę w Suchaczu, zwiedzisz oryginalną zabytkową zabudowę wsi w Kadynach i dotkniesz legend kryjących się w tajemniczym Grodzie Tolkmity oraz w Świętym Kamieniu tkwiącym na dzikiej plaży w Tolkmicku. Dotrzesz też do miejsca, w którym dowiesz się więcej o historii zalewu i o dawnych mieszkańcach nadzalewowych miejscowości. Ciekawi Cię gdzie my ruszamy w tym roku na majówkę? W ostatni weekend kwietnia wyruszymy poszukiwać kolejnych miejsc z dala od tłumów. Będziemy relacjonować tę wycieczkę na żywo na Facebooku i Instagramie. Szczegóły zdradzam na końcu tego przewodnika. Mam nadzieję, że będziesz nas oglądać. Może nawet ruszysz w drogę naszymi śladami? :) Sprawdzony plan na 3 dni nad Zalewem Wiślanym Zapraszam Cię na krajobrazowo-wypoczynkową wędrówkę. Zaprowadzę Cię do Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, na Wielbłądzi Garb w okolicach Krynicy Morskiej, na plażę w Suchaczu, do Klasztoru Ojców Franciszkanów w Kadynach, na wieżę widokową w Tolkmicku, na Wzgórze Katedralne we Fromborku i do portu w Nowej Pasłęce. To tylko niektóre z punktów, które chcę Ci pokazać. Jeśli będziesz mieć apetyt na więcej, zaproszę Cię do innych przewodników na blogu, z których dowiesz się jak zaplanować dłuższy urlop na Powiślu i Żuławach. Mam nadzieję, że jesteś równie podekscytowany jak ja zbliżającą się majówką. Oto mój plan dla Ciebie na trzy udane majowe dni: Dzień 1 "Na Mierzei Wiślanej": Krynica Morska (tu spotkasz najwięcej turystów) - port, plaża, latarnia morska i Wielbłądzi Garb; Kąty Rybackie - port, Ławeczka Rybaka i Muzeum Zalewu Wiślanego; Stegna - kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, plaża. Dzień 2 "Plaże południowego brzegu Zalewu Wiślanego": Suchacz - plaża i pozostałości torów Kolei Nadzalewowej, Kadyny - zabytkowa zabudowa wsi z folwarkiem, Dąb Bażyńskiego, klasztor oo. Franciszkanów i punkt widokowy w Kadyńskim Lesie, plaża, ruiny dawnej Królewskiej Wytwórni Majoliki Kadyńskiej; Tolkmicko - spacer po mieście i wieża widokowa w miejskim ratuszu, spacer do portu, plaża, poszukiwanie Świętego Kamienia Prusów w okolicach Tolkmicka. Dzień 3 "Zwiedzanie Fromborka": Frombork - zwiedzanie Wzgórza Katedralnego z katedrą, Wieżą Radziejowskiego (punkt widokowy i planetarium) oraz muzeum, zwiedzanie Szpitalika Św. Ducha, rynku i portu; opcjonalnie: Nowa Pasłęka - dalszy odpoczynek. W epicentrum tej majówkowej wyprawy znajduje się Zalew Wiślany, a my poruszamy się wokół niego przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Proponuję zacząć od miejsca, gdzie możesz natknąć się na najwięcej turystów. Zacznij od Krynicy Morskiej, następnie udaj się do Kątów Rybackich. Jeśli starczy czasu – odbij kawałek do Stegny, a potem już pojedź na południe zobaczyć kolejno Suchacz, Kadyny i Tolkmicko, aby trzeciego dnia dotrzeć do Fromborka, gdzie zrobisz sobie prawdziwy miejski spacer. Jeśli będziesz mieć ochotę na chwilę tylko dla siebie w miejscu, gdzie nie ma atrakcji, zabytków i wielu turystów, wyślę Cię do Nowej Pasłęki. Jednak ostrzegam – to miejsce jest naprawdę wyjątkowo ekskluzywne, ponieważ zasadniczo prócz przystani dla łodzi, portu i małego baru, nic tam nie ma. Nic, poza genialnymi widokami na zalew i ciszą, do której będziesz tęsknić. Korzystaj z mojego planu do woli. A jeśli chcesz spędzić więcej dni w okolicy, koniecznie przeczytaj te przewodniki: Pomorskie Powiśle, Żuławy i Mierzeja Wiślana - co zobaczyć w 8 dni? Zalew Wiślany, Żuławy, Elbląg i okolice - co zobaczyć w 7 dni? Pomysły na wycieczki po Polsce na Twój e-mail Zapisz się na podróżnicze maile. Dostaniesz plan na 10 wycieczek po Kaszubach. Wyślemy Ci też informacje o pomysłach na wycieczki po Polsce i naszych prezentacjach o Polsce. Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania! 1. Zacznij od Krynicy Morskiej - letniej mekki turystów Krynica Morska, jak przystało na porządny morski kurort, rządzi się swoimi prawami. Zgodnie z nimi zimą nie ma tu absolutnie nic do roboty, bo większość miejsc, które mogłyby nas turystycznie zainteresować, jest zamknięta na cztery spusty. Warto zobaczyć ten widok, ponieważ gdy tylko zaczyna się lato, do Krynicy Morskiej zaczynają ściągać prawdziwe tłumy. To te same tłumy, które godzinami stoją w korkach na Mierzeję Wiślaną, choć po drodze mają tak urocze plaże południowego brzegu Zalewu jak te w Kadynach czy Tolkmicku. Krynica Morska, także jak na kurort morski przystało, ma latarnię morską. Trzeba do niej dotrzeć drogą od morza i mieć szczęście, aby była otwarta. Ponieważ my jak zwykle podróżowaliśmy wbrew zasadom, logice i zdrowemu rozsądkowi, do Krynicy Morskiej trafiliśmy akurat w czasie, gdy miejscowość była niemalże pusta, a pierwsi odważni turyści ściągali tu nad morze dopiero w dniu słonecznej majówki. Nic więc dziwnego, że latarnię zastaliśmy zamkniętą. Domyślam się jednak, sądząc po jej usytuowaniu, że ze szczytu musi rozciągać się wspaniały widok – na morze z jednej i na Zalew Wiślany z drugiej strony. Także jak na morski kurort przystało, Krynica Morska ma plażę i port. Tyle tylko, że każda z tych atrakcji leży po odrębnej stronie cypla. Port jest od strony Zalewu Wiślanego, a od strony Zatoki Gdańskiej rozpościera się piękna piaszczysta plaża. Latem przeżywa ona prawdziwe oblężenie, ponieważ w jej sąsiedztwie otworzyły się bary i lokale, a z wygodnego parkingu wiedzie krótki, wygodny spacer. Jeśli za mało Ci wysokich szczytów i atrakcji, możesz odjechać kawałek dalej za Krynicę Morską w kierunku Piasków (w stronę Rosji). Tam, po prawej stronie drogi, zostaw auto na parkingu i wejdź kawałek w las. Poprowadzi Cię ścieżka na najwyższe wzniesienie na Mierzei Wiślanej - tzw. Wielbłądzi Garb. Garb ma szaloną wysokość niecałych 50 metrów. Pewnie dlatego ustawiono tu wieżę widokową. Widokowa jest co prawda tylko z nazwy, bo większość krajobrazu zasłaniają drzewa. Ale i tak warto zrobić sobie ten spacer wśród pięknych drzew w cudownej okolicy. Latarnia w Krynicy Morskiej W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb 2. Kto mieszkał kiedyś nad Zalewem Wiślanym? Sprawdź w Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Jeśli w Krynicy nie zabawisz zbyt długo, a to zależy od tego jak długo posiedzisz na plaży, ile będziesz chciał spacerować i czy latarnia morska będzie otwarta, to kierując się na zachód odwiedź Kąty Rybackie. Oprócz tego, że można tu trafić na dobrą rybkę, to trzeba odwiedzić Muzeum Zalewu Wiślanego, a potem minąć je i wejść do portu, gdzie stoi Ławeczka Rybaka. Ławeczka, jak ławeczka, służy do wypoczynku, jednak 2–metrowa figura rybaka nie jest już przypadkowa. Stanęła tu w 2006r. jako pomnik-hołd oddany wszystkim rybakom, którzy mieszkali i łowili ryby nad Zalewem Wiślanym. O tym, jak wyglądało ich życie, dowiesz się właśnie w Muzeum Zalewu Wiślanego. Znajdziesz tam rekonstrukcje łodzi, tablice informacyjne oraz eksponat-rzeźbę łódki składającej się z setek, lub nawet tysięcy patyków wyrzuconych przez morze na ląd. Mnie najbardziej w pamięć zapadła opowieść o ludziach, którzy stali się rybakami nie z własnej woli po 1945 roku. Kiedy autochtoniczna ludność niemieckojęzyczna została ewakuowana z tych terenów, na jej miejsce przybyli przesiedleńcy. Ludzie, którzy z morzem nie mieli dotąd za wiele wspólnego. To właśnie dla nich ówczesne władze zorganizowały tzw. państwowe kursy rzemiosła rybackiego, na których zmuszeni przez władze do pozostania niemieccy rybacy i rzemieślnicy uczyli przybyszów żeglugi i technik rybołówstwa. Zdjęcia ich łodzi - typu barkas - zobaczysz na tablicach w muzeum. Ich żagle o wysokości do 10 metrów i szerokości do 5 metrów mieniły się na wodach zatoki, kiedy parami, z rozpostartą pomiędzy nimi siecią, wyruszały na łów. Po wojnie całe pokolenia rybaków uczyły się od podstaw tej trudnej i wymagającej sztuki. To dla nich stanął betonowy pomnik, który symbolicznie trzyma w ręku rybę - dar morza dla mieszkańców. Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Ławeczka Rybaka w Kątach Rybackich W porcie w Kątach Rybackich W porcie w Kątach Rybackich 3. Oglądaj zachód słońca w Stegnie Prawdopodobnie gdy pospacerujesz już po Kątach Rybackich dzień będzie się już kończył. Jeśli jednak masz jeszcze trochę czasu, a słońce nie skryło się całkiem za horyzontem, możesz pokusić się o wizytę w Stegnie. Tam, zanim dotrzesz na spektakularny zachód słońca nad morzem, zatrzymaj się w kościółku Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kiedy tam wejdziesz, unieś wysoko głowę. Twoim oczom ukaże się fantastyczne arcydzieło XVII-wiecznego mistrza Reinholda Schneidera. Na całym suficie, na rozpiętym cienkim płótnie, malarz namalował sceny Zmartwychwstania, Sądu Ostatecznego i kilka ujęć z Nowego Testamentu. Pewnie przy okazji dostrzeżesz też zwisający z sufitu model statku i będziesz się zastanawiał, kto i po co go tam umieścił. To dar – podziękowanie załogi za ocalenie życia. Jak widzisz, ten kościół pełen jest symboli. Piękny kościół drewniany w Stegnie Piękny kościół drewniany w Stegnie 4. Zobacz plażę w Suchaczu i tory nieczynnej już Kolei Nadzalewowej Zwiedzanie południowych plaż Zalewu Wiślanego proponuję zostawić na osobny dzień i zacząć od niepozornej, przynajmniej poza sezonem, plaży w Suchaczu. Nie wydaje się ona odróżniać niczym spektakularnym od pozostałych plaż Zalewu. Za wyjątkiem biegnących tuż przy niej torów. Skąd tory przy plaży? To pozostałość trasy Kolei Nadzalewowej. Gdy usłyszałam, że kolej ta powstała już w XIX wieku z inicjatywy cesarza Wilhelma II – właściciela letniej rezydencji w Kadynach, wydawało mi się, że te tory to jakaś niesamowicie stara historia. Okazuje się, że jeszcze do niedawna mieszkańcy okolicznych miejscowości dojeżdżali tą kolejką do Elbląga. Dotąd wydawało mi się, że piękną trasą biegnie moja kolej z Trójmiasta na Kaszuby, ale gdy zobaczyłam widoki, jakie oglądali pasażerowie Kolei Nadzalewowej – Zalew Wiślany z jednej i wzgórza Wysoczyzny Elbląskiej z drugiej strony, zaczęłam mieć wątpliwości, która trasa jest bardziej malownicza. Jeśli będziesz kontynuować wędrówkę po plażach południowego brzegu Zalewu, na te tory natkniesz się jeszcze wielokrotnie. Dawny dworzec kolejowy w Suchaczu Dawny dworzec kolejowy w Suchaczu Tory kolejki nadzalewowej w okolicach Tolkmicka Taka szeroka plaża w Suchaczu! Zachód słońca w Stanicy Wodnej koło Suchacza 5. Poznaj historię wsi i majoliki w Kadynach W drodze z Suchacza na wschód, zatrzymaj się w Kadynach. Wiele osób na hasło Kadyny robi takie „ooch…”. Początkowo nie rozumiałam, o co w tym chodzi. Ot mała, cicha miejscowość, z ładną architekturą. No właśnie. Ta architektura. To oryginalna, XIX wieczna zabudowa wsi, która stała się letniskową rezydencją niemieckiego cesarza Wilhelma II. Wyjątkowość tej miejscowości polega na tym, że zabudowa prawie w całości zachowała się w oryginale, oprócz kościółka, który już nie istnieje. Widać tu jak na dłoni, że Kadyny były samowystarczalnym organizmem. Był tu folwark i szkoła i szpital. A także domy mieszkalne dla administracji publicznej. Właściwie można powiedzieć, że to taki współczesny skansen. W dodatku dzięki bazie noclegowej wspaniale tu wypoczniesz. Sama miejscowość rozpościera się u stóp Kadyńskiego Lasu. Wchodząc do niego mijasz pomnik przyrody – okazały Dąb Bażyńskiego. Skąd ta nazwa? Rodzina Bażyńskich była właścicielami Kadyn od XV – XVII wieku. Dąb nazwano na cześć najbardziej znanej postaci tej dynastii – Jana z Bażyn, którego podręczniki historii pamiętają jako założyciela Związku Pruskiego, powołanego w 1440 roku, który miał chronić interesy pruskiej szlachty i mieszczan wobec polityki Zakonu Krzyżackiego i „złych zamiarów” Polaków. Jeśli w Kadynach postanowisz zatrzymać się na dłużej i będziesz mieć ochotę na bliższe poznanie, na pewno dotrzesz do uroczej plaży, na której wypoczniesz. A kiedy zapytasz miejscowych o drogę, bez wahania pokażą Ci drogę do Klasztoru oo. Franciszkanów, a jeszcze dalej do punktu widokowego oraz ruin dawnych Królewskich Wytwórni Majoliki Kadyny. Majolika – ceramika pokryta nieprzezroczystą polewą ołowiowo-cynową o bogatej kolorystyce. Rodzaj fajansu produkowanego we Włoszech od XIV w. do XVII w. Z majoliki wyrabiano przede wszystkim bogato zdobione naczynia. Żródło: Wikipedia Zakład był określany mianem cesarskiego, ponieważ powstał dzięki cesarzowi Wilhelmowi II, który bardzo interesował się produkcją majoliki i osobiście zatwierdzał każdy projekt, który następnie był w Wytwórni produkowany. Ceramikę z Kadyn poznasz po charakterystycznej dekoracji tzw. blau-rot-gold (czyli niebieski – czerwony – złoty) – nazwanej tak od kolorów, jakimi pokrywane były wazony czy misy. Ten znak rozpoznawczy zaprojektował wieloletni dyrektor Wytwórni Wilhelm Dietriech. Fabryka za swoje genialne projekty otrzymała dwa złote medale na światowej wystawie w Turynie w 1911 r. Dziś wytworów z kadyńskiej majoliki można szukać jedynie w dobrych komisach oraz muzeach – np. w Muzeum Zamkowym w Malborku. Ponieważ jednak z majoliki z Kadyn robiono także ręcznie formowaną ceramikę architektoniczną, to zachowane projekty obejrzysz na stacji berlińskiego metra: stacja Theodor Heuss Platz (majolika wykonana w stylu perskich kobierców) oraz – co może Cię zaskoczyć – na kasetonowym stropie w holu NBP w Gdańsku przy ul. Okopowej 1 (dawny budynek Banku Rzeszy). Kadyny nad Zalewem Wiślanym Kadyny nad Zalewem Wiślanym Kadyny nad Zalewem Wiślanym Klasztor Ojców Franciszkanów w Kadynach Stajnia Cesarska w Kadynach Stajnia Cesarska w Kadynach Plaża w Kadynach to raj dla windsurferów 6. Zwiedzaj miasto i port oraz szukaj legend w Tolkmicku Myślę, że trudno będzie Ci opuścić Kadyny, zwłaszcza jeśli lubisz leniwe spacery i odpoczynek. Ale jeśli nastawiasz się na zwiedzanie, jedź dalej, do Tolkmicka. Wjeżdżając na główny plac miasta, zobaczyliśmy nowoczesny budynek Ratusza, przed nim fontannę z trzema rybami, a do jednego z boków przytulił się kościół św. Jakuba Apostoła. Gdy pierwszy raz przyjechaliśmy do Tolkmicka wyglądało to naprawdę uroczo, zwłaszcza z wysokości wieży widokowej, darmowej platformy otwartej w godzinach otwarcia urzędu, na którą wdrapaliśmy się, żeby podziwiać wystawę o Tolkmicku oraz przede wszystkim panoramę miasta i pobliski port. Ale się zdziwiłam, gdy w domu, w internecie, szukając informacji o Tolkmicku, natknęłam się na zdjęcia z Google Street View z 2013 roku, na których ratusz ten... jeszcze nie istniał. Dopiero wtedy doceniłam zmiany, jakie zaszły w tym niepozornym, nadzalewowym miasteczku. Z ratuszowej wieży idź na spacer do portu, z którego widać latarnię morską w rozpościerającej się nad przeciwległym brzegiem Zalewu Krynicy Morskiej. Z portu skieruj się na miejską plażę. Przy niej stoi knajpa, w której napijesz się kawy i zjesz obiad, a potem odpoczniesz na piaszczystej plaży, która nawet w sezonie nie jest w połowie tak pełna jak jej konkurentka z północnego brzegu. Jeśli zapuścisz się na dłuższą wędrówkę przez las, kierując się na wschód, dotrzesz do torów Kolei Nadzalewowej położonych tuż przy samej plaży. Niedaleko nich, wetknięty w wody Zalewu, tkwi dumnie niczym ołtarz Święty Kamień Prusów. Zanim się do niego wybierzesz, zlokalizuj go dobrze na mapie. Przy plaży stoi tablica informacyjna, z której dowiesz się, dlaczego Święty, dlaczego Kamień, i dlaczego Prusów. Tolkmicko nad Zalewem WiślanymNowy ratusz z tarasem widokowym i rynek w Tolkmicku Fontanna na rynku w Tolkmicku Piękny dworzec nieczynnej Kolejki Nadzalewowej w Tolkmicku W drodze do Świętego Kamienia koło Tolkmicka W drodze do Świętego Kamienia koło Tolkmicka Ekskluzywna plaża ukryta w okolicach TolkmickaPlaża przy Świętym Kamieniu 7. Zwiedzaj Frombork z naszym darmowym przewodnikiem Nie sądzę, aby po zwiedzaniu Tolkmicka, dotarciu do Wałów Tolkmita i odkryciu miejsca położenia Świętego Kamienia, starczyło Ci jeszcze czasu w tym dniu. Dlatego na dzień trzeci przygotowałam coś specjalnego. To turystyczny spacer po Fromborku. Frombork jest tak interesującym miastem, że któregoś razu napisałam o nim osobny przewodnik. Zachęcam Cię, abyś wyruszył z nim w drogę. Przewodnik jest darmowy, a znajdziesz go pod tym linkiem: Darmowy przewodnik: 15 miejsc, które trzeba zobaczyć we Fromborku Frombork to także miasto, które leży nad wodami Zalewu Wiślanego. Być może właśnie na nie patrzył Mikołaj Kopernik, gdy na dachu swojego domu, z Wieży Radziejowskiego lub z Wieży Wodnej obserwował gwiazdy. Prywatny dom Mikołaja Kopernika już nie istnieje. Nie zachował się do czasów współczesnych. Mimo tego we Fromborku zwiedzisz miejsca, w których przebywał astronom – Wzgórze Katedralne z Katedrą i Wieżą Radziejowskiego, w której przeprowadzisz eksperyment z Wahadłem Foucalta, Muzeum w dawnym pałacu biskupim i Wieżę Kopernika, dziś jeszcze zamkniętą dla zwiedzających, ale już wkrótce… kto wie. Mam nadzieję, że do zwiedzania Fromborka nie muszę Cię dalej zachęcać, ale na wszelki wypadek wspomnę, żebyś zaszedł jeszcze do Szpitalika Św. Ducha, w którym odbywają się czasem naprawdę mroczne wystawy, na rynek z ławeczką i pomnikiem Kopernika, a na koniec na smażoną rybę w porcie. Na kawę i ciasto wejdź do Wieży Wodnej. Możesz usiąść na dowolnej kondygnacji, polecam jednak wejście na samą górę na taras widokowy – Wzgórze Katedralne wygląda z niego malowniczo. Wizyta we Fromborku z dużym prawdopodobieństwem zajmie Ci cały dzień, zwłaszcza jeśli zatrzymasz się jeszcze na seans w planetarium na Wzgórzu Katedralnym, a wieczorem zamarzysz o seansie pod prawdziwym nocnym niebem w obserwatorium na oddalonej o ok. 2 km od miasta Górze Żurawiej. Tak wygląda port we FromborkuW tle fromborska Katedra Katedra we Fromborku z punktu widokowego na wieży dzwonniczej Katedra we FromborkuTak wygląda w środku. Genialne zdobienia! Muzeum w Szpitaliku Św. Ducha Muzeum w Szpitaliku Św. Ducha Fontanna we Fromborku przy Pomniku Kopernika Zalew Wiślany widziany z FromborkaTakie zachody słońca :) 8. Nowa Pasłęka - wypoczynek z dala od tłumów Nic też dziwnego, jeśli po tak intensywnych dniach zamarzysz o błogim spokoju i wypoczynku. Idealnie, gdyby zdarzył się on w ciepłą, słoneczną pogodę. Bo wtedy zaszyjesz się w Nowej Pasłęce, miejscu, w którym znajdziesz ciszę, spokój i ucieczkę od tłumu głośnych turystów. Oprócz pięknych widoków na ujście rzeki Pasłęki do wód Zalewu, przystani i smażalni, w Nowej Pasłęce nie znajdziesz atrakcji. Znajdziesz tam jednak ekskluzywny relaks. Coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze świata. I z okazji zbliżającej się majówki, tego serdecznie Ci życzę. Nowa Pasłęka - tu odpocznieszCisza, spokój, zaledwie kilka domów Nowa Pasłęka - tu odpoczniesz Nowa Pasłęka - tu odpoczniesz Poczytaj nasz artykuł o Zalewie Wiślanym Ten przewodnik jest rozwinięciem artykułu, który ukazał się w letnim numerze (93/18) magazynu LOVE WM, który wydają nasi przyjaciele z Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Jak będziesz w okolicy, to poszukaj tego kwartalnika w informacjach turystycznych zlokalizowanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Nasz artykuł o Krainie Zalewu Wiślanego pojawił się na stronie 40 - przeczytasz go w wersji elektronicznej magazynu. Ruszaj w drogę śladami naszej szalonej, 18-dniowej Majówki 2017 Historia terenów wokół Zalewu Wiślanego to historia dawnych Prus Wschodnich. Pełno w niej tajemnic i legend. Nie wszyscy uczyliśmy się o niej w szkole. Dziś tereny wokół północnej laguny to miejsce świetne na odpoczynek i zwiedzanie turystycznych atrakcji. Być może znasz turystyczne znaczenie Kątów Rybackich i Krynicy Morskiej, ale Suchacz, Kadyny czy Tolkmicko są Ci mniej znane. Być może Frombork znasz tylko ze szkolnych wycieczek i jak przez mgłę pamiętasz, że nie ma tam zamku, ale obwarowana murem katedra. To jest ten czas, aby odnowić swoją znajomość z okolicami Zalewu Wiślanego. Dla nas wycieczka w ten region była niesamowitą przygodą i jednym z lepszych podróżniczych odkryć. Odkryliśmy go w zeszłym roku podczas najdłuższej w naszym życiu, bo w sumie 18-dniowej majówki wokół Zalewu Wiślanego, Powiśla i Żuław. Jeśli chcesz wiedzieć o innych naszych odkryciach z tej eskapady, serdecznie zapraszam Cię do pozostałych przewodników. Twoja majówka może również trwać wiele dni. Jeśli tylko masz na to ochotę. Pomorskie Powiśle, Żuławy i Mierzeja Wiślana - co zobaczyć w 8 dni? Zalew Wiślany, Żuławy, Elbląg i okolice - co zobaczyć w 7 dni? Gdzie jedziemy na Majówkę 2018? Oglądaj relację na żywo! W maju zostajemy na północy Polski i zwiedzamy ostatnie nieznane nam kawałki województwa pomorskiego. I tak jak w zeszłym roku możesz śledzić każdy nasz krok. Będziemy wysyłać pocztówki z podróży na naszego Facebooka i wysyłać filmowe relacje na Instagramie przez InstaStories. Jak wygląda taka filmowa relacja? Każdy dzień to kilka(naście) minut nowych filmów. Trzeba je oglądać regularnie, bo znikają po 24 godzinach. Pokazujemy na nich krok po kroku gdzie jesteśmy, co robimy, z kim się spotykamy i jakie ciekawostki pojawią się po powrocie na naszym blogu. Możesz poczuć się tak, jakbyś był na tej wycieczce razem z nami. Jeśli chcesz oglądać nasze relacje na żywo, w kilka chwil po tym jak je dodamy, obserwuj nas w aplikacji Instagram na smartfonie (konto @ruszajwdroge) i klikaj w nasze zdjęcie profilowe. Włącz sobie powiadomienia o nowych relacjach i wpisach. Jak to zrobić? Pomoże Ci ten poradnik przygotowany przez Maćka: Nadajemy na żywo. Jak oglądać nasze Relacje z podróży? Część z tych relacji pojawi się też z opóźnieniem jako Relacje na Facebooku, tylko FB pewnie Ci ich nie pokaże. Ten typ tak ma. Ukrywa przed Tobą praktycznie wszystko co wrzucamy. Chyba, że mu zapłacimy. Dopiero wtedy jest cień szansy, że do Ciebie dotrą. A my niestety nie mamy tyle pieniędzy, żeby dotrzeć do wszystkich naszych czytelników. Kiedy startujemy? Pogoda w zeszłą 18-dniową majówkę dała nam nieźle popalić. Dlatego w tym roku zmieniliśmy majówkowe terminy i podzieliliśmy majówkową wycieczkę na 2 etapy. Ruszymy w drogę i będziemy nadawać na żywo: z Wdzydz Kiszewskich i okolic z południowo-zachodnich zakątków woj. pomorskiego Podoba Ci się ten przewodnik? Dzięki za podanie go dalej :) Bywasz nad Zalewem Wiślanym? Podoba Ci się to co napisaliśmy? Daj znać w komentarzu na blogu albo na naszym Facebooku. Jeśli podoba Ci się ten przewodnik to pomóż nam i udostępnij go dalej. Może zobaczą go Twoi znajomi i ruszą w drogę naszymi śladami? Z góry bardzo Ci dziękujemy :) Fot. Kazimierz Netka. Kanał żeglugowy z Bałtyku do Elbląga da nowe możliwości rozwoju gospodarki, w tym turystyki. Stworzy szanse niemal cywilizacyjne Za nieco ponad 4 miesiące – finał I etapu: oddanie do użytku kanału żeglugowego budowanego w poprzek Mierzei Wiślanej Polska jest coraz bliżej otwarcia Zalewu Wiślanego dla międzynarodowej żeglugi, a także uniezależnienia w tym zakresie świata od Rosji. Podpisano umowę dotyczącą pogłębiania toru wodnego dla statków morskich, które będą pływały prosto z Bałtyku przez Zalew do Elbląga. Statki nie będą musiały korzystać z Cieśniny Pilawskiej, znajdującej się w Rosji. Na zdjęciu: Port Morski w Elblągu. Fot. Kazimierz Netka. Sprawnie przebiega realizacja przedsięwzięcia o nazwie: „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską”, obejmująca polski szlak żeglugowy z Bałtyku do Portu Morskiego w Elblągu. Prawie gotowy jest już kanał w poprzek Mierzei Wiślanej (I etap). Trwa regulacja i umacnianie na rzeki Elblag (II etap). Teraz rozpoczyna się realizacja III etapu – pogłębianie toru wodnego na Zalewie Wiślanym. W piątek, 6 maja 2022 roku podpisano w Elblągu stosowną umowę. Odcinek objęty zakresem III etapu ma 8 200 m długości. Wykonawcą jest konsorcjum firm: NDI SA (lider), NDI Sopot SA (partner), Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych Sp. z (partner). Fot. Kazimierz Netka. Podpisanie umowy z wykonawcami nastąpiło w Elblągu, w Kapitanacie Portu. Było to świątecznie wydarzenie. Chęć uczestniczenia w nim zadeklarowało kilkadziesiąt osób. Nic dziwnego, wszak chodzi o morski szlak komunikacyjny, który może znacząco dodatnio oddziaływać na poprawę gospodarki sporego obszaru Polski, wodno – lądowego. Uroczystość prowadziła Magdalena Kierzkowska – Rzecznik Prasowy/Asystent Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. – Mam nadzieję, że wydarzenie, którego będziemy świadkami, zostanie zapisane nie tylko w kartach historii, dla potomnych – mówił, inaugurując spotkanie, kpt. ż. w. dr inż. Wiesław Piotrzkowski – dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni – instytucji, która jest inwestorem całego przedsięwzięcia. Chodzi zaś o ważny odcinek morskiej drogi wodnej dla statków z Bałtyku do Elbląga. Konkretnie, o odcinek tej trasy, znajdujący się na Zalewie Wiślanym, mający zostać pogłębionym poszerzonym i oznakowanym tak, by statki morskie mogły bezpiecznie i bez przeszkód kursować z Bałtyku, najpierw kanałem w poprzek Mierzei Wiślanej, potem przez Zalew Wiślany i rzekę Elbląg dopływać do Portu Morskiego w Elblągu i swobodnie wracać na morza i oceany świata – niezależnie od kaprysów Rosji. Fot. Kazimierz Netka. – Niech mi będzie wolno serdecznie powitać pana Grzegorza Witkowskiego, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury – kontynuował dyrektor Wiesław Piotrzkowski. W gronie witanych byli też Leonard Krasulski – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej; Robert Gontarz – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej; Artur Chojecki – wojewoda warmińsko – mazurski, elblążanin; Zygmunt Tucholski – wójt gminy Elbląg; Jakub Bornus – wójt gminy Braniewo; Robert Zieliński – wójt gminy Sztutowo; Janusz Nowak – wiceprezydent Elbląga; Marek Prusak – radny miasta Elbląg; Janusz Hajdukowski – radny miasta Elbląg; Barbara Chomacka – sekretarz miasta i gminy Frombork; Piotr Modzelewski – dyrektor Zarządu Zlewni w Elblągu; inspektor dr Robert Sudenis – zastępca pomorskiego komendanta wojewódzkiego policji; kpt. ż. w. prof. Henryk Śniegocki – prezes Polskiego Rejestru Statków; prof. Krzysztof Luks – członek Rady Nadzorczej Zarządu Portu Morskiego w Elblągu; Teresa Wilk. Pan dyrektor powitał też członków konsorcjum które wygrało przetarg, reprezentowane przez Małgorzatę Winiarek-Gajewską – prezes NDI wraz z zespołem oraz Mirosława Ollera – dyrektora technicznego Przedsiębiorstwa Robót Czerpalnych i Podwodnych (PRCiP). Fot. Kazimierz Netka. – Witam moich współpracowników, dzięki którym znajdujemy się w tym miejscu i na tym etapie inwestycji – powiedział dyrektor Wiesław Piotrzkowski, wskazując na zespół inwestora na czele z panią Barbarą Olczyk – dyrektor do spraw inwestycyjnych w Urzędzie Morskim w Gdyni, a także na kpt. ż. w. Wojciecha Żurawskiego – koordynatora budowy drogi wodnej, wraz z zespołem, a także zastępczynię głównego księgowego Urzędu Morskiego w Gdyni panią Janinę Weredę Fot. Kazimierz Netka. – Piękny słoneczny dzień w Elblągu gromadzi nas na wspaniałej uroczystości podpisania umowy na trzeci etap budowy drogi wodnej łączącej Elbląg i Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską – mówił Grzegorz Witkowski – wiceminister infrastruktury. Trzeci etap, ale równie ważny co dwa pozostałe, ponieważ dzięki temu trzeciemu etapowi, który jak zwykle sprawnie i bezpiecznie wykonają nasi konsorcjanci wybrani niedawno w przetargu, statki morskie będą mogły zawijać nie tylko do portu w Elblągu, ale do wszystkich portów nad Zalewem Wiślanym. Kiedy 4 lata temu podpisywaliśmy tutaj, w tym budynku umowę z konsorcjum NDI/Besix na wykonanie pierwszego, najważniejszego i dużego etapu tej inwestycji, dały się jeszcze wtedy słyszeć głosy, że za drogo, za płytko, że trzeba się dogadać z Federacją Rosyjską, a wtedy ona nas wpuści przez Zalew i Cieśninę Pilawską; że gdyby natura chciała, to by sama zrobiła ten przekop i tak dalej. Nie będziemy do tego wracać; jeszcze nadejdzie czas na podsumowanie. Najważniejsza informacja z dzisiejszego dnia szanowni państwo jest taka: rząd dotrzymał słowa. Obiecaliśmy 4 lata temu przekop Mierzei Wiślanej, a za rok o tej porze, po wykonaniu III etapu, jakim będzie 8-kilometrów toru wodnego na Zalewie Wiślanym i 35 pław nawigacyjnych, będzie można powiedzieć, że inwestycja jest ukończona. Rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2015 roku powiedział, że trzeba się odwrócić przodem do morza, wykorzystać w pełni potencjał tego, że Polska jest krajem morskim. 12,5 metra głębokości w Świnoujściu, tor podejściowy do Portu w Szczecinie, ukończenie budowy gazoportu w Świnoujściu, rozbudowa gazoportu w Świnoujściu, budowa torów podejściowych do portów w Gdyni i w Gdańsku, wykorzystanie w pełni terminala kontenerowego głębokowodnego w Gdańsku, przekop Mierzei Wiślanej i tak dalej można by wymieniać, w nieskończoność, inwestycje, które świadczą o tym, że my na poważnie traktujemy gospodarkę morską i to, że Polska jest krajem morskim. Dzięki temu – i to też był nasz cel, który nam wszystkim przyświecał – nasze polskie firmy, podwykonawcy, zyskali unikatowe kompetencje. Nikt nie przypuszczał, że będziemy musieli się mierzyć z dużymi problemami; najpierw z pandemią, która bardzo mocno ograniczyła łańcuchy dostaw i nastąpił wzrost cen stali. Potem wojna na wschodzie Ukrainy, odpływ dużej liczby pracowników do Ukrainy. Jeszcze nie wiadomo, z jakimi przeciwnościami przyjdzie nam się mierzyć, ale zaręczam państwu, że nie ma takich przeciwności, których nie będziemy mogli przezwyciężyć i doprowadzimy do końca nasze plany i zamierzenia. Zaręczam, że tych zamierzeń, planów jest jeszcze bez liku i nie zrobilibyśmy ich wszystkich, gdyby nie wytrwałość parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z Elbląga. To, że lobbowali, przekonywali, prosili, zagłosowali za dużymi pieniędzmi na te wszystkie inwestycje – dzięki temu to mamy. Trzeba wspomnieć posła Leonarda Krasulskiego, a także świętej pamięci posła Jerzego Wilka i obecną tutaj panią Teresę i wielu innych, którzy się do tego dokładali. Nie byłoby tych inwestycji i całego utrzymania gospodarki morskiej szczególnie tutaj w Elblągu, na Zatoce Gdańskiej, w tej części wschodniego Bałtyku, gdyby nie świetni pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni pod świetnym przywództwem dyrektora kapitana żeglugi wielkiej Wiesława Piotrzkowskiego, za co bardzo, bardzo mu z całego serca dziękuję – powiedział wiceminister Grzegorz Witkowski, podczas uroczystości w Kapitanacie Portu Elbląg. Fot. Kazimierz Netka. – Szanowni pastwo, dużo można jeszcze by opowiadać, czas będzie jeszcze nie raz, ale jeszcze raz z całego serca chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do dzisiejszego dnia, do tego, że możemy III etap inwestycji dzisiaj podpisać, rozpocząć, a za rok o tej porze oddawać już w pełni gotowy projekt. Tak, jak sobie zakładaliśmy, dotrzymaliśmy słowa. Elbląg zasługuje na nowoczesny, dobrze zarządzany port; potencjał jest bardzo duży. Gminy nadzalewowe zasługują na duże inwestycje. Bardzo dziękuję samorządowcom za ich liczną obecność dzisiaj, proszę, aby wykorzystali szansę jaką rząd daje w postaci drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską: szanse turystyczne, szanse gospodarcze, szanse można powiedzieć cywilizacyjne. Bardzo państwu dziękuję! – zakończył minister Grzegorz Witkowski. Fot. Kazimierz Netka. – Nie zapomnę, jak się mówiło swego czasu: to się nie uda – wspominał Leonard Krasulski – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Takie osoby dzisiaj widzę i bardzo się cieszę, że podzielają również naszą radość. Jest to – jak pan minister powiedział – dotrzymanie słowa w realizacji projektu jakim była droga wodna przez Mierzeję Wiślaną i ożywienie portu Elbląg, i zadanie to zostało dopełnione przez państwo, przez rząd polski. Niemniej, teraz wielka szansa i wielkie zadanie przed samorządami – gmin nadzalewowych jak też portem Elbląg. Mam nadzieję, że miasto Elbląg będzie się już zawsze kojarzyło z portem morskim. Tę szansę gminy muszą wykorzystać; mają również wielkie wyzwania, które mogą dać lepsze życie społeczności poszczególnych gmin. Wierzę w to, że Elbląg swą szansę wykorzysta. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego projektu. Dopóki ten projekt trwa – a jesteśmy przy zakończeniu I etapu – jestem przeświadczony, że w czasie II etapu gminy podejmą te wyzwania i po prostu wykorzystają to, co im rząd przekazał. Dzięki serdeczne rządowi, że doprowadził do realizacji tego projektu, trudnego projektu. Urzędowi Morskiemu w Gdyni i wszystkim, którzy się do tego przyczynili, bardzo serdecznie dziękuję – powiedział poseł Leonard Krasulski. – Również przyłączam się do tej radości, która emanuje z wszystkich tutaj zebranych, bo okazuje się coraz bardziej, coraz wyraźniej, jak mądrą, jak przewidującą była decyzja o budowie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną – ocenił Artur Chojecki – wojewoda warmińsko – mazurski. Fot. Kazimierz Netka. Dziś możemy uczestniczyć w kolejnym etapie, który świadczy o konsekwencji, o determinacji polskiego rządu w realizacji tej inwestycji, mającej znacznie strategiczne dla polskiego państwa, dla jego bezpieczeństwa, ale także ma znaczenie dla gospodarki regionu, dla Warmii i Mazur, dla województwa warmińsko – mazurskiego, w sposób szczególny, tutaj, w sercu regionu elbląskiego, dla gmin nadzalewowych, dla Żuław, dla całego Elbląga i to dzisiaj – jak wspomniał pan poseł Leonard Krasulski – ogromne wyzwanie dla samorządów. Rząd dał wędkę, możliwości rozwoju gmin, społeczności lokalnych i chętnie we wszystkim, w czym jest to możliwe, pomoże, ale duże teraz wyzwanie przed państwem – mówił wojewoda do samorządowców. Mam nadzieję, że po zrealizowaniu całej inwestycji – a w tym roku to okno na świat, nasze, nadzalewowe okno na świat się otwiera, w przyszłym roku dopełniona będzie cała inwestycja – powstanie cała gama możliwości gospodarczych korzystania z tej drogi wodnej. Jestem przekonany, że rozkwitną także społeczności lokalne naszego subregionu elbląskiego, samego Elbląga. Ja w tym wszystkim kibicuję samorządowcom i mam nadzieję, że uda się to dzięki wspólnemu wysiłkowi zrealizować. Przyłączam się do podziękowań dla Ministerstwa Infrastruktury, wcześniej Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, dla dyrektora Urzędu Morskiego, dla parlamentarzystów i bardzo dziękuje państwu za obecność dzisiaj, za przybycie – mówił Artur Chojecki – wojewoda warmińsko – mazurski. Fot. Kazimierz Netka. – Chcę powiedzieć w imieniu wykonawcy, że jesteśmy zachwyceni możliwością realizacji tego projektu – mówiła Małgorzata Winiarek-Gajewska prezes grupy NDI. – Jest to spełnienie naszych ambicji zawodowych i myślę, że ci, którzy obserwują realizację pierwszego etapu budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną – a on jest już praktycznie na ukończeniu – dostrzegają – myślę, że i inwestor, i opinia publiczna, która bardzo pięknie śledzi postępy na budowie – dostrzegają, że budowa prowadzona jest bardzo sprawnie i profesjonalnie. Nasza kadra zdobyła wyjątkowe doświadczenie na tej budowie i to doświadczenie – jestem przekonana – będzie procentować przy realizacji nowego przedsięwzięcia, które wspólnie z naszym konsorcjantem, firmą PRCiP będziemy od dzisiaj realizować. Jesteśmy do tego przygotowani zarówno sprzętowo jak i kadrowo. Mamy nadzieję rozpocząć te prace jak najszybciej. Liczymy, że pogoda będzie nam sprzyjać i przed nami rok pracy. Mam nadzieję, że za rok będziemy świętować zakończenie tych prac – podsumowała Małgorzata Winiarek-Gajewska prezes grupy NDI. Fot. Kazimierz Netka. – Jestem zadowolony i można powiedzieć szczęśliwy, że pierwszy etap tak sprawnie jest zrealizowany, bo już przecież do września, do zakończenia tego etapu budowy, niewiele nam czasu zostało – powiedział kpt. ż. w. dr inż. Wiesław Piotrzkowski – dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. – Patrzymy też na przyszłość, na kolejne etapy, czyli most Nowakowo, rzeka Elbląg, obudowa brzegów, skomplikowane prace hydrograficzne. Z drugiej strony popatrzmy na prace pogłębiarskie: niepokoi nas zwyżka cen paliw, bo przecież w tych pracach to główny czynnik kosztochłonny, ale mam nadzieję, że uporamy się z tymi drobnymi problemami, a przyszłość rysuje się bardzo ciekawie. Pan minister mówił o wielkich inwestycjach, które towarzyszą administracji morskiej w tym drugim stuleciu jej istnienia, bo w tym roku 102 lata minęły od pierwszej podwaliny, która po uzyskaniu niepodległości została podłożona pod naszą historię, już ponadwiekową. Te inwestycje to w porty nadzalewowe, gdzie na razie wraz z decyzjami o finansowaniu realizujemy przebudowę portu we Fromborku, robimy też rewitalizacje w porcie w Jastarni i w Rowach. Te wszystkie inwestycje realizowane sa przez pracowników Urzędu Morskiego na całym wybrzeżu we właściwościach terytorialnych Urzędu Morskiego w Gdyni. Oprócz tego, mam nadzieję, że będziemy mogli realizować FSRU czyli terminal gazowy na Zatoce Gdańskiej, a także rozbudowę portu Ustka, co jest koniecznością dziejową, żeby na środkowym wybrzeżu też funkcjonował port z prawdziwego zdarzenia – port morski z odpowiednimi głębokościami ale i z potencjałem wielopłaszczyznowym jeśli chodzi o wykorzystanie portu. Pan minister mówił, że można by o tym rozmawiać bardzo długo. To, co robimy jest naszą pasją – tak jest w Urzędzie Morskim. Nasi pracownicy, moi współpracownicy, po prostu tę pracę wykonują ze względu na to, że lubią to, co robią i dlatego możemy mówić o sukcesie. Mam nadzieję, a wręcz przekonanie, że ten sukces będzie nam towarzyszył. Sukces nie przychodzi sam. Potrzeba ciężkiej pracy, determinacji, decyzji, ale też i finansowania, różnego rodzaju działalności administracji morskiej – powiedział kpt. ż. w. dr inż. Wiesław Piotrzkowski – dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. Fot. Kazimierz Netka. W podpisaniu umowy, ze strony generalnego wykonawcy: konsorcjum firm: NDI SA (lider), NDI Sopot SA (partner), Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych Sp. z (partner) uczestniczyła prezes Małgorzata Winiarek Gajewska, a ze strony inwestora – Urzędu Morskiego w Gdyni, występującego w imieniu Skarbu Państwa: kpt. ż. w. dr inż. Wiesław Piotrzkowski – dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, przy kontrasygnacie zastępcy głównego księgowego Urzędu Morskiego w Gdyni – Janiny Weredy. – Na przetarg wpłynęła jedna oferta – konsorcjum: NDI (Lider konsorcjum), NDI Sopot (Partner konsorcjum), Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych Sp. z (Partner konsorcjum). Cena oferty brutto: 129 426 802,90 zł – poinformowała Magdalena Kierzkowska – Rzecznik Prasowy/Asystent Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Przedmiot bieżącego zamówienia obejmuje roboty czerpalne; transport i refulację urobku z wbudowaniem w wyspę na Zalewie Wiślanym; zakup, dostarczenie i ustawienie oznakowania nawigacyjnego; odkładanie urobku z robót czerpalnych na wyspę refulacyjną zwaną Estyjską na Zalewie Wiślanym. Fot. Kazimierz Netka. W ramach nowego oznakowania nawigacyjnego zaprojektowano 35 pław, w tym 18 pław czerwonych po stronie lewej i 17 pław zielonych po stronie prawej nowego toru wodnego. Wykonawca będzie miał czas na wykonanie 50% prac czerpalnych do roku, a całości do roku. Tor wodny na Zalewie Wiślanym zaprojektowano dla statków morskich o długości 100 m (zestaw barek – do 180 m), szerokości 20 m i zanurzeniu 4,5 m – poinformowała Magdalena Kierzkowska – Rzecznik Prasowy/Asystent Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Poza pogłębieniem drogi wodnej do co najmniej 5 metrów, konieczne będzie także jej poszerzenie. Obecnie podstawowa szerokość toru mierzona w poziomie dna to 60 metrów. Aby statki mogły się mijać, a ich rufy swobodnie wchodziły w zakręty, szerokość lokalnie zostanie zwiększona do aż 120 metrów. Poszerzenie zaprojektowano po wyjściu z Zatoki Elbląskiej na Zalew Wiślany. Projektowany promień łuku dla statku miarodajnego na zakręcie to 900 metrów. Zmienne szerokości toru połączone są odcinkami przejściowymi o długości 600 metrów. Ze względu na bezpieczeństwo ruchu i łatwość nawigowania, tor wodny na zakręcie wpisany jest między odcinki proste, łączące punkty charakterystyczne. Odcinki te tworzą krawędzie, pomiędzy którymi dno zostanie wybrane do głębokości technicznej. Fot. Kazimierz Netka. Gdzie trafi urobek? Wydobyty w czasie prac piasek zostanie przetransportowany i odłożony na sztucznej wyspie, która powstaje w ramach pierwszego etapu budowy drogi wodnej łączącej Zalew i Zatokę. Łącznie do zasypu pierwszej takiej w Polsce wysypy zostanie użyte 442 tys. m³ gruntu – to tyle, ile objętość 118 basenów olimpijskich. Wyspa Estyjska jest już prawie przygotowana. Powoli staje się też miejscem coraz chętniej wybieranym przez ptaki, które zakładają tam swoje siedliska lęgowe – poinformowała Magdalena Kierzkowska – Rzecznik Prasowy/Asystent Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Etapy budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską Etap pierwszy, obejmujący prace na Zatoce Gdańskiej, Mierzei Wiślanej i Zalewie Wiślanym – to głównie budowa kanału żeglugowego w poprzek Mierzei w rejonie osiedla Nowy Świat w gminie Sztutowo, a także budowa wyspy Estyjskiej. Realizator: konsorcjum firm NDI/Besix. Drugi etap tworzenia drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską obejmuje obudowę brzegów rzeki Elbląg, przebudowę kolizji teletechnicznych oraz energetycznych, a także wykonanie odcinka drogi powiatowej i mostu obrotowego nad rzeką Elbląg Wykonawcą drugiego etapu jest firma Budimex Trzeci etap – pogłębianie toru wodnego na Zalewie Wiślanym – będzie realizować konsorcjum: NDI (Lider konsorcjum), NDI Sopot (Partner konsorcjum), Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych Sp. z (Partner konsorcjum). Fot. Kazimierz Netka. Pierwszy etap będzie gotowy 17 września 2022 roku. Cała nowa morska droga wodna: Zatoka Gdańska – Nowy Świat – Zalew Wiślany – rzeka Elbląg – Port Morski w Elblągu zostanie oddana do użytku w 2023 roku. Nowy szlak żeglugowy umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości i zanurzeniu 4,5 m. Istnieje możliwość pogłębienia tego przejścia dla morskich statków. Kazimierz Netka Czytaj również na portalu: Port w Tolkmicku jest największym polskim portem nad Zalewem Wiślanym. Przystań żeglarska znajduje się w zachodnim nabrzeżu basenu portowego. Szlak zaczyna się przy rynku miejskim i prowadzi wzdłuż nieczynnej linii kolejowej. Najważniejszym punktem na szlaku są tzw. Wały Tolkmita, czyli resztki wałów i fosy, pozostałe po pruskim grodzie. Na przedmieściach, w pobliżu ulicy Dzikiej jest wzgórze z ładnym widokiem na okolicę. Na trasie, we wsiach Chojnowo i Nowinki są pozostałości dawnych cmentarzysk. Obok szlaku znajduje się rezerwat przyrodniczy Dolina Stradanki. Trasa tworzy pętlę, liczącą w sumie 30 km. Muzeum Regionalne z wystawami, poświęconymi historii regionu oraz twórczości lokalnych artystów. Przy muzeum jest wieża widokowa z rozległą panoramą Zalewu Wiślanego i przybrzeżnych miejscowości. Obiekty położone są obok miejskiego ratusza (Plac Wolności 1, ok. 0,5 km od portu). Wieś w gminie Tolkmicko, przy drodze wojewódzkiej nr 503. Na uwagę zasługuje hotel, urządzony w zabytkowych zabudowaniach pałacu i folwarku, stanowiących niegdyś letnią rezydencję cesarza pruskiego Wilhelma II. Prawdziwą atrakcją miejscowości jest jeden z najstarszych dębów w Polsce – Dąb Bażyńskiego, który ma ok. 700 lat i należy do najgrubszych drzew tego gatunku. Tuż obok dębu zaczyna się ścieżka przyrodniczo – historyczna Kadyński Las wytyczona na zboczu Klasztornej Góry. Wzdłuż ścieżki ustawiono tablice edukacji leśnej Jest tu także wieża widokowa o wysokości 9,5 m. Kościół parafialny św. Jakuba z XIV wieku oraz kaplica barokowa z XVIII wieku (ul. Kościelna 2, ok. 0,5 km od portu). Świątynia ma kształt trzynawowej bazyliki. Do kościoła przylega wieża nakryta hełmem namiotowym. Bardzo interesujące są arkady wieńczące nawę poprzeczną oraz gotycki portal kościoła. Przed świątynią znajdują się dwie cenne rzeźby dłuta Krzysztofa Perwangera, przedstawiające Madonnę z 1745r. i św. Jana Nepomucena z 1736r. Na południowej elewacji kościoła znajduje się rzeźba, przedstawiająca Jezusa w Ogrójcu. Od roku 1967 opiekę duszpasterską sprawują Salezjanie , którym 28 stycznia 1977r. przekazano zarządzanie parafią na stałe. Głaz narzutowy o obwodzie prawie 14 m. Leży w wodach zalewu kilkadziesiąt metrów od brzegu, ale można do niego podejść. Łatwo tu trafić ze szlaku turystycznego Śladami Grodzisk Pruskich. Służył dawnym plemionom jako ołtarz ofiarny. Istnieje kilka legend, związanych z tym głazem. N 54°19’26” E 19°31’20” 82-340 Tolkmicko, ul. Parkowa 1tel. tel. 510 191 935 Typ przystani: basen portowy Średnia głębokość: 1,4-2,4 metra Cumowanie: do y-bomów lub burtą do nabrzeża Liczba miejsc: ~15 przy y-bomach, od 5 do 15 przy nabrzeżu Stowarzyszenie Żuławyul. Sikorskiego 2382-100 Nowy Dwór GdańskiNIP 5792182998KRS 0000115819 WWF: Niepotrzebny przekop Mierzei Wiślanej Przekop Mierzei Wiślanej jest inwestycją, która źle wpłynie na środowisko i nie przyniesie obiecywanych ekonomicznych korzyści – informuje organizacja ekologiczna WWF Polska, która złożyła swoje uwagi w zakończonych właśnie konsultacjach społecznych. Budowa nowej drogi wodnej budzi też wątpliwości i sprzeciw wśród samych mieszkańców Mierzei. Prognoza oddziaływania na środowisko Programu Wieloletniego „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” nie uwzględnia konieczności osiągnięcia celów środowiskowych wynikających z Dyrektywy Wodnej i Dyrektywy w sprawie Strategii Morskiej - tłumaczy Marta Kalinowska z WWF Polska. - Zasadność inwestycji podważa sama prognoza. W jej załączniku znajduje się informacja, o treści: „główny strumień masy ładunkowej w obrocie międzynarodowym portu w Elblągu będą stanowić towary w relacji z Obwodem Kaliningradzkim”. Słuszne w tym przypadku wydaje się pytanie, jaki jest sens budowy nowej drogi wodnej, która będzie miała istotny wpływ nie tylko na stan środowiska, ale też na mieszkańców Mierzei Wiślanej. W prognozie nie uwzględniono wielu kluczowych oddziaływań planowanego przekopu Mierzei Wiślanej, nie wiadomo jakie będzie natężenie ruchu po planowanym torze wodnym, co całkowicie podważa wartość dokumentu, ponieważ nie można przewidzieć wpływu zrealizowanej inwestycji na środowisko. Kolejny istotny brak w prognozie to nieuwzględnienie wpływu realizacji inwestycji na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych Ramowej Dyrektywy Wodnej. Nie wzięto pod uwagę również powiązań Programu z Ramową Dyrektywą ws. Strategii Morskiej, która zakłada osiągnięcie dobrego stanu środowiska morskiego do 2020 roku. Z treści prognozy wyraźnie wynika, że realizacja przedsięwzięć objętych programem rządowym wpłynie negatywnie na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych kluczowych dyrektyw unijnych. Fundacja WWF Polska jest zdania, iż przy braku oszacowania tak kluczowych dla stanu środowiska elementów inwestycji jak miejsce i sposób składowania urobku pogłębiarskiego czy wpływ lodołamania zimą , nie można przewidzieć wpływu planowanego przekopu na stan cennych siedlisk obszaru Natura 2000, jakim są Mierzeja i Zalew Wiślany. Przy tym należy wspomnieć, iż Mierzeja Wiślana jest bardzo ważnym wąskim gardłem wędrówkowym (ang. bottleneck site) jesienią dla wędrujących ptaków drapieżnych (szponiastych). Dla kilku gatunków ptaków drapieżnych Mierzeja Wiślana jest najważniejszym szlakiem wędrówkowym zidentyfikowanym w skali kraju. Ponadto treść Prognozy jest niespójna, w wielu miejscach pojawiają się sprzeczne informacje, co świadczy o sklejeniu fragmentów kilku dokumentów ze sobą – konkluduje Kalinowska. - W przypadku tak poważnej inwestycji jaką jest przekop Mierzei Wiślanej takie podejście jest nieakceptowalne. Niska jakość dokumentu i brak spójności wprowadza chaos w treści i sprawia, że ponad 600-stronicową Prognozę czyta się ze znaczną trudnością. W związku z powyższymi zastrzeżeniami WWF Polska stoi na stanowisku, iż planowany przekop Mierzei Wiślanej jest niezasadny zarówno pod kątem środowiskowym jak i ekonomicznym. Przedłużenie pirsu pasażerskiego w porcie w Krynicy Morskiej oraz nabrzeża postojowego zapewni więcej miejsca dla jednostek pasażerskiej żeglugi śródlądowej. Nowe miejsca dla "białej floty" to kolejny etap rozbudowy krynickiego portu nad Zalewem Wiślanym. Postępuje nowy projekt Urzędu Morskiego w Gdyni - rozbudowa portu nad Zalewem Wiślanym w Krynicy Morskiej. Do Krynicy Morskiej będzie zawijać większa liczba statków białej floty- Główna część tej inwestycji to przedłużenie istniejącego nabrzeża o 65,5 metrów w stronę Zalewu Wiślanego, czyli w kierunku południowo-wschodnim. Druga część inwestycji to wykonanie nowej części nabrzeża w kierunku do ulicy Gdańskiej. Jest to odcinek liczący ponad 140 metrów, w tym 50 metrów nabrzeża postojowego i ponad 90m umocnienia brzegu. Dodatkowo stworzona zostanie nowa droga dojazdowa i parking W ramach inwestycji zrewitalizujemy również zieleń - mówi Paweł Śpiewak, kierownik robót hydrotechnicznych z firmy NDI, generalnego wykonawcy prac w Krynicy sprawi, że port nad Zalewem Wiślanym będzie większy, więcej miejsca będzie dla jednostek białej floty - śródlądowych statków pasażerskich. Dziś, w czasie sezonu turystycznego, statki takie kursują regularnie między Krynicą Morską a położonym na południowym brzegu Zalewu Wiślanego, Fromborkiem. - Dzięki tej inwestycji poprawi się sytuacja bazowania i postoju jednostek w porcie w Krynicy Morskiej. Dla dużych jednostek pasażerskich uzyskamy ponad 120 metrów nowego nabrzeża, a jego wydłużenie zawęzi wejście do portu i go osłoni - przy wiatrach południowo-zachodnich falowanie będzie mniejsze. Poprawi to komfort użytkowników portu, w tym żeglarzya także marynarzy. Miasto Krynica Morska uzyska o wiele większy i ładniejszy port, co zwiększy także ruch żeglugowy, ruch turystyczny i zainteresuje nowych klientów – mówi Wojciech Żurawski, główny inspektor ds. elbląskiej delegatury Urzędu Morskiego w Gdyni (obejmuje swoim działaniem porty na Mierzei Wiślanej).Prace nad rozbudową portu mają zakończyć się w jeszcze w tym roku. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni, a koszt inwestycji wynosi 8 milionów złotych brutto. Znaczną część pokryje unijne dofinansowanie pochodzące ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. NDI wygrało przetarg na realizację zadania, w formacie "zaprojektuj i wybuduj". Do Krynicy Morskiej będzie zawijać większa liczba statków bi... Jakie prace są realizowane w porcie?– W ramach przedsięwzięcia mamy do zrealizowania pirs wykonany w konstrukcji grodzy ze ścianek szczelnych. Obecnie zainstalowaliśmy nie tylko wszystkie ścianki szczelne, a także kleszcze i ściągi. Można powiedzieć, że zasadniczy etap konstrukcji grodzy mamy za sobą. Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia robót zasypowych – mówi Paweł Śpiewak. - W najbliższych tygodniach będziemy realizować roboty związane z zasypem grodzy oraz roboty czerpalne. W następnej kolejności do wykonania mamy roboty żelbetowe, a dalej wszystkie roboty instalacyjne, wykończeniowe i związane z montażem wyposażenia nabrzeża. Przewidziano też prace podczyszczeniowe, umocnienie wschodniego odcinka brzegu Basenu Północnego portu (o długości 91 metrów) i północnego brzegu Basenu Północnego. W planach jest też wybrukowanie prawie 200 metrów pobliskiej drogi wraz z nowym oświetleniem, oraz budowa parkingu na 22 że w ostatniej dekadzie port w Krynicy Morskiej przeszedł kilka modernizacji. W ramach programu "Pętla Żuławska" przebudowana została i unowocześniona marina żeglarska. Zyskano kilkadziesiąt miejsc postojowych dla jachtów, zaplecze sanitarne dla żeglarzy, slip, przyłącza energetyczne. Przebudowany został również plac przylegający do mariny oraz przebudowywanego właśnie ofertyMateriały promocyjne partnera

port morski nad zalewem wiślanym