musicie byc jak szalona rzeka

Być jak płynąca rzeka Paulo Coelho. 10 7.2 (50 ocen) wspólnie z Oprawa twarda: EAN: 9788379434145: Liczba stron: 286: Format: 135x200mm: Cena katalogowa: 14,99 z Musicie ducha hartować i wznosić, aby móc jak orły przelatywać nad graniami w przyszłość naszej Ojczyzny. Będziecie wtedy mogli jak orły przebić się przez wszystkie dziejowe przełomy, wichry i burze, nie dając się spętać żadną niewolą. Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko. Znacie zapewne piękną Byc jak plynaca rzeka Milczac w srodku nocy Bez strachu przed jej mrokiem Gdy na niebie gwiazdy - byc ich odbiciem Kiedy niebo zaciazy chmurami A chmury jak rzeka woda sie stana Byc ich odbiciem Genialna książka ! Poprzez krótkie historyjki. legendy, obserwacje Paulo Coelho zachęca do zgłębienia się w tak ważne tematy jak : sens życia, miłości. Książka zawiera wiele głębokich tekstów. Mimo to bardzo szybko się ją czyta. Skłania do refleksji, zmiany swojego postępowania jak i patrzenia na świat. Ruda tańczy jak szalona autorstwa Czadomana w rockowej wersji wykonanej przez zespół Eternit. Zobacz video z utworem disco polo o rudej w cięższym wykonaniu Mann Flirtet Ständig Mit Anderen Frauen. Brać się do roboty, wroga bić już czas Widzę zamiast mężczyzn mnóstwo bab wśród was Takiej bandy nikt nie zlęknie się Zadrżyjcie więc na dźwięk tych słów Mężczyzn z was wkrótce sam zrobię znów Z wierzchu masz być skałą, ma się żar w niej tlić Każdy bój zwyciężysz; zawsze tak ma być Dziś, gdy widzę was, niedobrze mi Lecz wytężcie wreszcie słuch Mężczyzn z was wkrótce sam zrobię znów Co chwila coś zatyka mnie! Ja ostatnio czuję dreszcze! Nieraz z wuefu wiałem, byłem głąb Ten gość dał im nieźle w kość! Może mnie nie przejrzał jeszcze? Nie chodziłem na pływalnię, to był błąd! (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur Blisko już do walki, naprzód gna ten czas Tylko twardy rozkaz łączy mnie i was Lepiej odejdź, bo dla ciebie brak miejsca Więc gnaj stąd co tchu Z ciebie nic nie da się zrobić tu! (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur Last edited by Icey on Sat, 09/03/2019 - 14:11 English translationEnglish I'll make men out of you Get to work, time to beat the enemy Instead of men, I see a lot of women around you Nobody will be afraid of such a bunch So shiver when you hear these words I will soon make men out of you againOn the outside, you have to be a rock, there must be a fire in it You'll endure all pain, it has to be that way every time Today, when I see you, I feel nauseous But use your hearing properly I will soon make men out of you againAll the time, something blocks me! Recently, I've been feeling shivers! I often skipped PE, I was a fool That guy will give them some work! Maybe he has not recognized me yet? I didn't take swimming lessons, that was a mistake!(Be strong) You have to be like a mad river (Be strong) Like a typhoon that brings down a wall (Be strong) And at the same time, as mysterious Like the Moon that is looking out from behind cloudsThe combat is near, there is little time left Only a strict order is binding me and you You had better go, because there is no room So go away as fast as you can I cannot make anything out of you!(Be strong) You have to be like a mad river (Be strong) Like a typhoon that brings down a wall (Be strong) And at the same time, as mysterious Like the Moon that is looking out from behind clouds(Be strong) You have to be like a mad river (Be strong) Like a typhoon that brings down a wall (Be strong) And at the same time, as mysterious Like the Moon that is looking out from behind clouds Submitted by Balkantürk on Tue, 30/06/2020 - 08:22 Added in reply to request by Icey „Wszyscy, którzy wraz z nadejściem wiosny poczują wiatr zmian i zamarzą o własnym mieszkaniu, będą mogli skorzystać z atrakcyjnej oferty kredytów hipotecznych. mBank obniżył stawki marż w złotych i w euro” – doniósł tydzień temu mBank. Mniej więcej to samo, tylko innymi słowy, ogłosił Multibank. W zasadzie nie powinien to być powód do jakiejkolwiek podniety, obniżki marż zaserwowało w ostatnim czasie swoim klientom chyba ze dwadzieścia nowa oferta kredytów hipotecznych w mBanku i Multibanku ma w sobie coś ekstra. Jest oparta o stałe, niezmienne stawki – 2 proc. dla kredytów w złotych i 2,5 proc. dla euro. Wysokość stawek jest niezależna od LtV (stosunku kwoty kredytu do wartości nieruchomości) oraz od kwoty kredytu! Dodatkowo mBank i Multibank nie pobierają prowizji za udzielenie również:Święty spokój kierowcy w dobie wysokiej inflacji? Bezcenny. Jak można (spróbować) ograniczyć koszty eksploatacji samochodu? I ile to kosztuje? [NOWOCZEŚNI MOBILNI]Jest plan na wakacje za granicą? Jest też problem: wysokie ceny i słaby złoty. Dwa sposoby, by nie dać się złapać w sidła kursowe [MOŻNA SPRYTNIEJ]Cyberbezpieczeństwo w bankach: technologie przyszłości. Jak zmieni się świat bankowości? [BANK NOWOŚCI]Stała, taka sama dla wszystkich marża: to brzmi dobrze, bardzo dobrze. Aż za dobrze. Jeśli wniknąć w szczegóły okazuje się, że promocyjne stawki marż obowiązują tylko w połączeniu pakietem ubezpieczeń. Trzeba wykupić ubezpieczenie na życie oraz ubezpieczenie na wypadek choroby (to ostatnie nosi kuszącą nazwę „Pewna Spłata”) oraz założyć w banku konto osobiste, przelewać na nie pensję i robić zakupy kartą wydaną przez bank. Tylko tyle.„Wprowadzana obniżka z pewnością wpłynie pozytywnie na dostępność produktów hipotecznych mBanku. Niższe ceny kredytów obok mniejszych rat oznaczają też większą zdolność kredytową klientów” – zachwala mBank w komunikacie prasowym. Jestem małej wiary, więc postanowiłem sprawdzić jak to jest z tymi „mniejszymi ratami”. I wziąłem pod lupę ceny ubezpieczeń, które trzeba wykupić, by „zasłużyć” w mBanku i Multibanku na stałe, niskie że pożyczam zł na 30 lat i jest to kredyt w złotych bez wkładu własnego, z promocyjną marżą 2%. Pierwsze obowiązkowe ubezpieczenie, które muszę wykupić to polisa na życie, która kosztuje 1-2 proc. wartości kredytu przez pierwsze dwa lata, a później 0,02 proc. miesięcznie, licząc od stanu zadłużenia. Drugie ubezpieczenie – „Pewna Spłata” to koszt rzędu 7% miesięcznej wartość raty (bez uwzględnienia ubezpieczeń) to 1830 zł miesięcznie (oprocentowanie: WIBOR plus 2 proc., czyli 6,15 proc.). Z racji ubezpieczenia na życie (1,5 proc. wartości kredytu, licząc krakowskim targiem) płacę za pierwsze dwa lata 4500 zł (czyli – rozkładając na raty – 187 zł miesięcznie). Później 0,02 proc. zadłużenia miesięcznie, czyli jakieś 58 zł. Z tytułu drugiego ubezpieczenia płacę 128 zł miesięcznej de facto (nie licząc konta i karty, które są darmowe) ubezpieczenia powodują wzrost mojej raty miesięcznej w ciągu pierwszych dwóch lat spłaty z 1830 zł do 2145 zł. Czyli do wysokości porównywalnej z ratą kredytu z oprocentowaniem 7,75 proc.. „Prawdziwa” marża kredytu wynosi więc nie 2 proc., a 3,6 proc. Nieźle… Oczywiście te wyliczenia są pewnym uproszczeniem, bo ubezpieczenie na życie płaci się nie w ratach, a z góry. Po dwóch latach cena ubezpieczenia na życie spada, a po pięciu latach oba ubezpieczenia przestają być obowiązkowe. Jednak przez pierwsze dwa lata dodatkowe koszty ubezpieczeń powodują, że moja marża jest drastycznie wyższa od tego, co oficjalnie pokazują mBank i na to mbank? Jego rzecznik Krzysztof Olszewski napisał mi, że błądzę intelektualnie. Lubimy się, więc ujął to łagodniej, żeby mi nie było smutno: „Uważam, że nie powinno się porównywać kredytu z takimi ubezpieczeniami, jak wyżej, z kredytem z marżą 3,6%, ponieważ przy opcji ubezpieczeń klient mimo wszystko korzysta jeszcze z wartości dodanych. W przypadku śmierci, jego kredyt zostanie spłacony; ma także możliwość skorzystania ze świadczenia, dzięki któremu zostanie spłaconych do 12 rat miesięcznych kredytu np. w przypadku choroby. Poza tym nie jest pobierana prowizja za udzielnie kredytu. Klient może też wybrać kredyt bez tych ubezpieczeń – wtedy po prostu marża zostanie podwyższona”. Hmmm… no i co powiecie? Rzeczywiście się czepiam? Krzysztof Olszewski napisał mi też, że w mBanku przygotowują kolejne modyfikacje kredytów hipotecznych. Błagam, niechże nie wymagają aż takiego potencjału intelektualnego, żeby je pojąć :-). A jak będziecie wymyślać te modyfikacje, to możecie dodawać sobie otuchy tym hymnem. Musicie być jak szalona rzeka, jak tajfun, który powali mur… 🙂 O mBankowych ubezpieczeniach pisałem już przy okazji słynnej kampanii reklamowej z drwalami. Pisałem też o tym jak banki zdzierają za aneksy do umów, jak pytają Bogu ducha winnych ludzi o zarobki, jak podwyższają w ostatniej chwili marże kredytowe. No i o kredytach hipotecznych nie tylko o stałej marży, ale wręcz o stałym oprocentowaniu. Mulan - na tej bajce się wychowałam. To właśnie piosenki z Disneyowskich bajek ukształtowały mój charakter. Sentymentalne, uczące o miłości i wpadające w ucho. Pamiętam jak oglądałam ją pierwszy raz z siostrą na komputerze. Tak bardzo podobało mi się ta piosenka i chciałam się jej nauczyć na pamięć, więc młodsza siostra spędziła połowę nocy na przewijani bajki i spisaniu słów. Do dziś jadąc gdzieś razem samochodem piejemy wniebogłosy. Tę bajkę z całym sercem mogę polecić maluchom. Poniższe piosenki udowodnią, że to nie jest tylko dla dziewczyn :) Edyta Górniak "Lustro" Smutno mi... Narzeczoną dziś nie potrafię być Córką nie potrafię Cierpię gdy cudzą rolę muszę grać Moje łzy i pragnienia moje muszę skryć Jak to długo może trwać..? Ref: Kim jest ta, której wzrok Śledzi mój każdy krok W mym odbiciu kryje się moje drugie ja Czemu znów serce milczy Choć głośno krzyczeć chce O tym co w nim drzemie Bliska już taka chwila Gdy prawda przedrze się Przez milczenia gęstą mgłę Ref: Kim jest ta, której wzrok Śledzi mój każdy krok W mym odbiciu widzę całkiem obcą twarz Lustro odpowiedź zna Gdzie jest to drugie ja Niechaj ono zdradzi to Radę niech już da Nie chcę w kłamstwie dłużej żyć Już nie... Ten świat musi chociaż raz zrozumieć mnie Chcę sobą wreszcie być Zamiast się w cieniu kryć W swym odbiciu znaleźć swą prawdziwą twarz Ref: Lustro odpowiedź zna Gdzie jest to lepsze ja Niechaj ono zdradzi to Radę niech już da Którą drogę wybrać mam Która z nich jest zła... Mulan - Zrobię mężczyzn z was (Shang:) Brać się do roboty, wroga bić już czas Widzę zamiast mężczyzn mnóstwo bab wśród was Takiej bandy nikt nie zlęknie się Zadrżyjcie więc na dźwięk tych słów Mężczyzn z was wkrótce sam zrobię znów Z wierzchu masz być skałą, ma się żar w niej tlić Każdy bój zwyciężysz; zawsze tak ma być Dziś, gdy widzę was, niedobrze mi Lecz wytężcie wreszcie słuch Mężczyzn z was wkrótce sam zrobię znów (Chiem Po:) Co chwila coś zatyka mnie! (Yao:) Ja ostatnio czuję dreszcze! (Ling:) Nieraz z wuefu wiałem, byłem głąb (Mushu:) Ten gość dał im nieźle w kość! (Mulan:) Może mnie nie przejrzał jeszcze? (Chiem Po:) Nie chodziłem na pływalnię, to był błąd! (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur Blisko już do walki, naprzód gna ten czas Tylko twardy rozkaz łączy mnie i was Lepiej odejdź, bo dla ciebie brak miejsca Więc gnaj stąd co tchu Z ciebie nic nie da się zrobić tu! (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur (Silny bądź) Musicie być jak szalona rzeka (Silny bądź) Jak tajfun, który obali mur (Silny bądź) A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co, wygląda tu zza chmur Z pewnością większość z tych piosenek słyszałeś chociaż raz w swoim życiu, ale czy potrafisz dopasować je do konkretnych tytułów bajek? Przeczytaj słowa, postaraj się wybrać poprawną odpowiedź i zobacz, z jakim wynikiem ukończysz quiz. • • • • • • • • • • • • • • 1 / 14 "Gdy świat miał parę lat, szalały po nim w upał czy mróz, menele zwane tytanami zostawiając gruz. Panował bród i smród". Ta piosenka pojawiła się w bajce: "Pocahontas" "Jak wytresować smoka" "Hercules" "Mulan" 2 / 14 "Musicie być jak szalona rzeka, jak tajfun, który obali mur, a równocześnie tak tajemniczy, jak księżyc co, wygląda tu zza chmur". To słowa z: "Meridy walecznej" "Epoki lodowcowej" "Mulan" "Madagaskaru" 3 / 14 "Drzewo się kołysze aż się kładzie prawie, pewnie chce usłyszeć co tam piszczy w trawie". To początek piosenki z: "Dawno temu w trawie" "Pampalini łowca zwierząt" "Kasztaniaków" "Epoki lodowcowej" 4 / 14 "Myć się w mig, suszyć czas, będziesz dumnie stąpać pośród nas, roztaczając swej urody blask, zaszczyt nam przyniesie to". To słowa z bajki: "Królewna Śnieżka" "Kopciuszek" "Mulan" "Mała syrenka" 5 / 14 "Swoją drogą to ciekawe, jak się toczy ten nasz los, wtedy szczęście jest łaskawe, gdy chwycimy mocno je za nos". To piosenka z bajki: "Smerfy" "Potwory i spółka" "Zwierzogród" "Dawno temu w trawie" 6 / 14 "Zawsze zwycięskie, waleczne, rycerskie, każda przygoda zapiera nam dech!". To piosenka z bajki: "Muminki" "Smerfy" "Gumisie" "Kubuś Puchatek" 7 / 14 "Ledwie świt zabłyśnie, z torbą pełną listów, swym pocztowym wozem rusza w świat". To słowa z: "Strażak Sam" "Listonosz Pat" "Tabaluga" "Chip i Dale" 8 / 14 "Po co czekać, gdy się spełniają sny, serce drży, jak gdybym właśnie dawno tam już był...". Śpiewa to postać z bajki: "Hercules" "Dawno temu w trawie" "Shrek" "Mój brat niedźwiedź" 9 / 14 "Przyjaciół przedstawiamy wam, wciąż coś wożą tu i tam. Czerwień, błękit, zieleń, brąz - oto ich kolory są". To słowa z bajki: "Auta" "Stacyjkowo" "Tomek i przyjaciele" "Chip i Dale" 10 / 14 "Lecz choć bardzo kochał śpiew, wciąż fałszował pośród drzew". Te słowa słyszymy na początku bajki: "Miś Colargol" "Miś Uszatek" "Bazyliszek" "Koziołek Matołek" 11 / 14 "A przy muzyce, gdy przerwę masz. By czas umilić, śmiej się i tańcz". To słowa z piosenki, która pojawia się w bajce: "Bob Budowniczy" "Stacyjkowo" "Złota rączka" "Tomek i przyjaciele" 12 / 14 "A gdy jesteś sam, w domu wśród czterech ścian, gdy coś ci doskwiera, to masz przyjaciela!". To piosenka z: "Kubuś Puchatek" "Potwory i spółka" "Mały książę" "Dumbo" 13 / 14 "I telewizor włączcie, dźwięk podkręćcie i usiądźcie, zaczynamy dla Was nowy film". To piosenka z bajki: "Pszczółka Maja" "Smerfy" "Miś uszatek" "Listonosz Pat" 14 / 14 "Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie, świat, w którym baśń ta dzieje się". To początek piosenki z bajki: "Gumisie" "Tabaluga" "Pszczółka Maja" "Strażak Sam" Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Czasami nie robimy ważnych dla naszego rozwoju rzeczy nie dlatego, że jesteśmy leniwi. Po prostu nie czujemy się szczególnie dobrze. Jest nam smutno, mdło albo niemrawo. Zważywszy na aktualną porę roku, deszczową, ponurą jesień — nic dziwnego. Zastój sprawi jednak, że na dłuższą metę będzie nam jeszcze gorzej. Co zatem robić, by nie przestawać się rozwijać i wygrać z jesiennym letargiem? Mnie pomaga 6 czynników, o których piszę poniżej. Może dlatego, że jestem kryptoperfekcjonistką, albo przez to, że urodziłam się jako jedynaczka, interesuje mnie bycie najlepszą. We wszystkim, czego się dotknę. Inaczej po prostu nie podejmuję wyzwania. Dlatego nie lubię sprzątać, bo albo muszę to zrobić perfekcyjnie, albo w ogóle. Codzienność jest dla mnie zatem wojną ze słabościami, a czynności dnia powszedniego — bitwami do wygrania. Takie bardzo życiowe RPG. Na szczęście mam zawsze pod ręką artefakty, które sprawiają, że zaczyna mi się chcieć, kiedy bardzo mi się nie chce, bym na wieczór nie odczuwała pustki po źle spożytkowanym dniu. 1. Plan Nie ma, absolutnie nie ma nic lepszego, niż własnoręczne wykreślanie zrealizowanych zadań. Długopisem, nie poprzez dotknięcie elementu aplikacji. Wypisanie sobie planu działania na każdy następny dzień z samego rana lub wieczorem (dzięki czemu możemy wstać pełni werwy) jest moim zdaniem dużo lepsze niż wklepanie zadań do aplikacji. Todoist i wszystkie inne podobne może i są skuteczne, ale mamy tak mało do czynienia z odręcznym pisaniem w dorosłym życiu codziennym, że nawet jeśli nie prowadzimy pamiętnika, warto cokolwiek napisać na kartce. Żeby trochę rozruszać mózg. Dzięki takiemu odręcznemu planowi napisałam pierwszą książkę, czyli Piromanów, i dzięki takiemu właśnie planowi jestem w trakcie pisania drugiej. Ostatnio też udaje mi się systematycznie robić pranie (dla mnie to spory wyczyn!), a w pracy już w ogóle bym poległa (Asana, choć bardzo dobra, przy moim natłoku obowiązków kreatywnych jest tylko wspomaganiem). 2. Hymn bojowy Śmiejcie się, ale bez piosenki z Mulan, czyli Mężczyzn zrobię z was, wczoraj ani nie dojechałabym do dentysty Brać się do roboty, wroga bić już czas! Abstrachując już od tego, czy tekst utworu jest poprawny politycznie w XXI wieku (no trąci seksizmem, ale właśnie o dominacji mężczyzn w świecie opowiada ten film i udowadnia, że bez kobiet jakakolwiek cywilizacja za daleko by nie zaszła), nic mnie tak nie inspiruje do podniesienia tyłka. Musicie być jak szalona rzeka, jak tajfun który obali mur, a równocześnie tak tajemniczy, jak księżyc co wygląda tu zza chmur. To chyba jedno z moich życiowych mott. Siła! 3. Słowa mentora W dziedzinie literatury moim niekwestionowanym mistrzem jest John Irving. Jego Świat według Garpa jest moją biblią pisarstwa. Gdybym za wczasu nie wypisała ulubionych cytatów, egzemplarz Świata już dawno rozsypałby mi się w rękach. Tyle cennych wskazówek do pisania nie znalazłam w żadnej innej książce. Słowa Johna Irvinga popychają mnie w ramiona rzemiosła. Co jednak z pozostałymi czynnościami? Będą z Wami totalnie szczera, od kiedy Matt pokazał mi film Krok pierwszy, to właśnie Krzysztof Gonciarz jest dla mnie chyba wzorem do naśladowania pod względem dobrego życia. A to, że ostatnio przebiegł maraton, wcześniej będąc okrągłym pączuszkiem, co pokazuje w jednym z ostatnich vlogów, jest dla mnie naprawdę najlepszą motywacją do ruszania się. Ile można siedzieć na dupie przed komputerem i po co, skoro można poznawać świat na własne oczy? I uwielbiam tekst Gonciarza, który jest taki bezpardonowy i prostolinijny, ale prawdziwy tak bardzo, że ciągle mam go gdzieś z tyłu głowy: Jak się napierdala, to nawet, jak nie wychodzi, to wychodzi. 4. Konkurencja Sporo czasu mi zajęło, żeby dojść do tego, jaki wpływ ma na mnie konkurencja i jak to wykorzystać na swoją korzyść. Na początku, kiedy ktoś z mojego bliższego lub dalszego otoczenia był dalej ode mnie w naszym wspólnym fachu, dobijało mnie to. Zupełnie nie potrafiłam sobie z tym poradzić. No jak to, ktoś jest szybszy i zdolniejszy ode mnie? To najlepszy powód do załamywania się i płaczu. Na szczęście z wiekiem zmądrzałam. Nie można oczekiwać bycia na przodzie wyścigu, skoro nawet się nie próbuje. Teraz bardzo często podglądam moją konkurencję. Pisarzy, blogerów, wydawnictwa. Tylko że nie myślę o nich zupełnie jak o konkurentach, którym trzeba coś zabrać, bo inaczej oni zabiorą mi. Ich sukces jest przecież sukcesem całej branży, w której wspólnie tkwimy. Dlatego jeśli ktoś np. opublikuje kolejną książkę, cieszę się, bo przeciera kolejne szlaki. Jeśli ktoś ma większe zasięgi ode mnie (czyli z milion innych ludzi), staram się podpatrzeć, co takiego fajnego robi, a co i ja mogłabym wymyślić, by było to oryginalne, moje, a i jeszcze bardziej skuteczne. 5. Doping Wszystko to jednak byłoby nieprzydatne, gdybym nie wiedziała, po co tworzę. Bo o ile ćwiczę dla swojego zdrowia, to nie piszę tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji. Mam misję. Docierać do ludzi, otwierać im głowy i zmuszać do tego, by wlali sobie do niej trochę oliwy dzięki temu, co u mnie przeczytają. A przy tym podarować im trochę rozrywki. Najcenniejsze jest zatem, kiedy dowiaduję się, że mój trud nie idzie na marne i są osoby, którym moja twórczość się podoba. I to o Was mówię. Każdy komentarz pod notką, na Facebooku czy Instagramie, każda opinia pod moją książką na nawet łapka w górę, to dla mnie ogromne wsparcie i bezcenna motywacja. To najlepsze, co może spotkać twórcę, bez względu na uprawianą przez niego dziedzinę. I przy tej okazji Wam dziękuję. Tak wiele dla mnie znaczycie, że… 6. Nagroda … tak, to Wy jesteście dla mnie najlepszą nagrodą. To, że mam Czytelników i że ich przybywa. Że przy różnych okazjach mogę poznać Was — wspaniałych, wartościowych ludzi. I dzięki Wam przeżyć fantastyczne przygody, przemiłe spotkania, mnóstwo cudownych chwil, w różnych miejscach Polski, przy przeróżnych okazjach. Jesteście najlepsi. Kiedy jest mi trudno, zimno i źle, myślę sobie, jak to wspaniale będzie spotkać się z nowymi osobami, wysłuchać ich historii podczas spotkania autorskiego, kiedy wreszcie skończę drugą książkę, i jak miło będzie z Wami usiąść przy jakimś napoju po wszystkich tych promocyjnych ceregielach. Człowiekiem jestem i dla ludzi żyję. Jestem o tym przekonana. A Czy Wy macie coś, co niezawodnie sprawia, że tak, jak Wam się nie chciało, to po tym właśnie zaczyna Wam się chcieć? Co to takiego? Im więcej takich czynników, tym łatwiej będzie nam się zmotywować do działania. A właśnie czytam sobie nową książkę Zygmunta Miłoszewskiego i jedyne, o czym myślę, to fakt, że życie jest po to, by działać. Bo nie wiadomo, kiedy nam przeleci przez palce. Trzymajcie się w takim razie, dajcie znać o swoich motywatorach i powodzenia w realizacji planów! Wasza

musicie byc jak szalona rzeka